Na skrzydłach Morfeusza

naskmor2  naskmor

Szukając darmowych, cyfrowych publikacjach zauważam, że czytelnicy i twórcy fantastyki to osoby bardzo kreatywne. Piszę tak, ponieważ trafiam na kolejne wartościowe bezpłatne publikacje z tego nurtu. Do tej pory pisałem o Silmaris, Antologii Zajdlowej, Creatio Fantastica i Legendach Polskich a kolejne tytuły czekają na opisanie. W tym wpisie przybliżę kwartalnik Na skrzydłach Morfeusza.

Pierwszy numer Na skrzydłach Morfeusza ukazał się w lipcu 2017 roku a od kilu dniu do pobrania udostępniono czwarty numer. Każde wydanie ma temat przewodni. Pierwszy motyw to tytułowy Morfeusz, następnie autorzy przyjrzeli się zjawisku władzy by trzecim numerem zawładnęły Gwiezdne Wojny a najnowszą okładkę i część stron czasopisma przejął WarCraft.

Twórcami magazynu są trzy osoby Aguti, Calmille oraz Pan Inżynier, czyli Piotr, Kamila i Paweł. Redaktorzy tworząc czasopismo udanie podzieliła się obowiązkami i tematami. Publikowane przez redakcję teksty opatrzone są przypisami a zamiast podpisu widnieją symbole obrane przez autorów. Czytanie Na skrzydłach Morfeusza zaczynam od Legendarza działu prowadzonego przez Calmille, w którym opisuje stworzenia z baśni i legend, po tej lekturze przechodzę do wstępniaka napisanego przez Piotra, pomysłodawcę kwartalnika, jego seria Auguti na tropie łączy fantastykę z historią. Trzeci z redaktorów, Pan Inżynier odpowiada za teksty, które dotyczą gier planszowych, seriali oraz komiksów z fantastyką na pierwszym planie. Strony czasopisma dostępne są także dla Czwartego redaktora to tu publikowane są opowiadania nadsyłane przez czytelników.

Magazyn wydawany jest w formacie PDF. Cztery opublikowane numery liczą od 36 do 52 stron.  Plansze mają różne tła i kolory, nie wpływa to negatywnie na czytanie, tekst jest czytelny a ilustracje dobrze wkomponowane. Na stronach nie ma bałaganu. Wszystkie numery kwartalnika dostępne są bezpłatnie na stronie www.naskrzydlachmorfeusza.pl.

Reklamy